(październik 2010)
Daria Hołubowicz
Starszy Dyrektor Klubu Betterware
- Co zachęciło Cię do nawiązania współpracy z Betterware?
- Moja przygoda z Betterware i miłość rozkwitły spontanicznie. Gdy moja Sponsorka napisała: "Mam fajną nową firmę", poczułam, nie zastanawiając się długo, że to będzie "TA Firma". Podświadomie szukałam czegoś, co stworzyłoby możliwość rozwoju i pracy, w której będę sobie sama szefem, bez konieczności rezygnowania z bycia matką, bez porannego wstawania do pracy na etacie i ciągłej gonitwy za tę samą pensję bez szans na awans czy podwyżkę. Swoje pierwsze zamówienie zrobiłam w ciemno: nie znałam produktów, a katalog nie wydał mi się bardzo atrakcyjny. Jednak po otwarciu paczki zmieniłam zdanie; produkty okazały się bardzo przydatne. Potem postawiłam sobie cel: poziom Lidera, ale nie nacieszyłam się nim długo, bo ciągle czułam niedosyt, dlatego pojawił się kolejny: Starszy Menadżer. Jednak w duszy mi grało, żeby zostać Matką - Dyrektorem z Poznania...
- Taki sukces nie przyszedł sam z siebie. Jak na niego zapracowałaś?
- Czasami nie było łatwo. Oczywiście, najłatwiej się poddać i powiedzieć: "To nie działa". Spotkałam na swojej drodze tzw. "złodziei marzeń", którzy mi powtarzali: "Daria, daj sobie z tym spokój, idź do normalnej pracy". Uśmiechałam się, bo wiedziałam, że potrzeba czasu, determinacji i ściśle wytyczonego celu. Wymarzyłam sobie Egipt, ale ponieważ miałam ponownie zostać mamą, wysłałam męża w tę niezwykłą podróż z Betterware. Gdy wrócił, pełen pozytywnych wrażeń, powtarzał: "Skarbie, promuj nowych Liderów". Do Maroka pojechałam już osobiście; mogę powiedzieć, że konferencje międzynarodowe Betterware pozostają w pamięci na długo. Teraz myślę już o następnej!
- Przed nawiązaniem współpracy z Betterware miałaś już doświadczenie w sprzedaży bezpośredniej. Czy to Ci pomogło?
- Moje wcześniejsze kontakty ze sprzedażą bezpośrednią nie były zbyt pozytywne. Zapewne, doświadczenie w sprzedaży pomaga, ale naprawdę wszystkiego można się nauczyć. Wiem, że osoby, które dotychczas nie zetknęły się z taką formą zarobkowania, świetnie sobie poradzą pod warunkiem, że będą miały zapał, dobre chęci i ściśle wyznaczone cele. Mogą zarabiać godziwe pieniądze, nie rezygnując z bycia doskonałą mamą, żoną czy babcią, co więcej: spełniając swoje najskrytsze marzenia! Atutami Betterware są: świetne produkty, plan marketingowy i system wsparcia Przedstawicieli. Szczerze mówiąc, nie znalazłam drugiej takiej firmy, w której byłby tak rewelacyjny plan marketingowy i wspaniała kadra zarządzająca, a praca byłaby tak przyjemna. To biznes w sam raz dla mnie; gdy moje dziecko zachoruje, po prostu zostaję z nim w domu bez tłumaczenia się szefowi. A kiedy chcę wyjechać na wakacje, nie muszę nikogo prosić o urlop, tylko jadę! Dlatego, wstając rano, mówię:
"Kocham to, co robię!".
- Betterware to dla Ciebie coś więcej niż firma, z którą pracujesz?
- Betterware to mój sposób na życie. Ciągle spotykam nowych, wspaniałych ludzi, którzy mówią, że chcą rozwijać się w Betterware. Oferuję im swoją pomoc i wsparcie. Nie mam czasu dla tych, co marudzą, bo wiem, że marudzenie nie wnosi niczego pozytywnego. Ludzie widzą, jak podniósł się mój standard życia, i mówią mi, że dużo osiągnęłam. A ja mam już kolejne cele w zanadrzu: do końca roku minimum Starszy Dyrektor (szykuje się właśnie piąta grupa i kolejna Bettermaniaczka). Myślę, że moi Liderzy są w równej mierze Bettermaniakami co ja; ta praca wciąga! Wiem, że współpraca z Betterware jest lokatą na przyszłość z bardzo dużym oprocentowaniem, że będę miała co zostawić dzieciom i zapewnić im lepszy start... za co Wam dziękuję.
Przeczytaj również wcześniejsze wywiady z naszymi liderami:
Magdalena Szewczuk (grudzień 2009)
Agnieszka Sieczkowska-Klimek (styczeń 2010)
Elżbieta Gawron (luty 2010)
Beata Jańta (marzec 2010)
Urszula Nykiel (kwiecień 2010)
Krystyna Domisiewicz (czerwiec 2010)
Katarzyna Szewczuk (lipiec 2010)
Ryszard Rychlik (sierpień 2010)
Anastazja Dądela (wrzesień 2010)
Daria Hołubowicz (październik 2010)
Barbara Chmiel (listopad 2010)
Cecylia Malinowska (grudzień 2010)
Danuta Ciężka (styczeń 2011)
Agnieszka Sibik (luty 2011)
Grażyna Stuber (marzec 2011)
Izabela Florek (kwiecień 2011)
Agnieszka Czernachowska-Mruk (maj 2011)
Anna Nowakowska (czerwiec 2011)
Halina Twardykus (lipiec 2011)
Halina Kułakowska (sierpień 2011)
Krystyna Senecka (październik 2011)
Agnieszka Hołda (listopad 2011)
Klaudia Wojsyk (grudzień 2011)
Krystyna Szulc (styczeń 2012)
Dominika Kuciemba (luty 2012)
Maria Gałwa (marzec 2012)