(lipiec 2010)
Katarzyną Szewczuk
Dyrektorem Klubu Betterware
- Kiedy Betterware wchodził na polski rynek, mieszkałaś i pracowałaś w Anglii. Podobno na początku nie myślałaś o związaniu swojej przyszłości z firmą?
- O Betterware dowiedziałam się od mojej siostry, Magdy Szewczuk. Rzeczywiście, przebywałam wtedy na "stałe" w Anglii, gdzie pracowałam po 12 godzin na dobę. Magda przy każdej rozmowie przekonywała mnie do powrotu i do Betterware. Na początku byłam nastawiona sceptycznie, wymyślałam wszystkie możliwe wymówki. Moja ulubiona brzmiała: "Ja się do tego nie nadaję, jeden dyrektor w rodzinie wystarczy". Sytuacja była patowa: ja całkowicie przeciwna i siostra, która w 100% utożsamia się z Betterware.
Kiedy po 3 latach zdecydowałam się na powrót do kraju, od razu wiedziałam, co będę robić, chciałam spróbować czegoś nowego. Chciałam zmienić swoje życie. Miałam dość wstawania o 5 rano i wracania późnym wieczorem. Chciałam mieć czas dla siebie.
- Jak wspominasz początki?
- Nie wiedziałam, jak zabrać się do pracy, ale miałam przy sobie osobę, która przekazywała mi swoje wieloletnie doświadczenie. Na początku, gdy miałam wrażenie, że robię wszystko jak trzeba, przez jakiś czas nie widziałam rezultatów swojej pracy. W tym biznesie trzeba być konsekwentnym i nie poddawać się, gdy coś nam nie wychodzi. Miałam cel i udało mi się go zrealizować. Dziś jestem Dyrektorem, a moim kolejnym krokiem w karierze jest osiągnięcie tytułu Starszego Dyrektora. Wiem, że już wkrótce to się uda.
- Co daje Ci najwięcej satysfakcji w tej pracy?
- Cieszą mnie chwile, kiedy ludzie, z którymi współpracuję, osiągają nowe tytuły. Życzę im i sobie, by tych chwil było jak najwięcej. Nigdy nie zapomnę dnia, gdy w systemie pojawił się tytuł przy moim nazwisku - symboliczne "D". Razem z moją przyjaciółką Asią Vogt (również Dyrektorem Betterware) skakałyśmy z radości. Dzięki Betterware praca stała się przyjemnością; dziś nie wyobrażam sobie innego zajęcia. MLM jest dla każdego, trzeba tylko chcieć. Nasz plan marketingowy jest przejrzysty i sprawiedliwy. Nikt tu nie płaci za znajomości czy ładne oczy. Każdy może spróbować, niezależnie od wieku, płci, wykształcenia czy doświadczenia.
- A co, Twoim zdaniem, decyduje o powodzeniu w tym biznesie?
- Nieustanna nauka; ja uczę się ciągle. Szkolenia i Konferencje firmowe dają mi dużo motywacji do wyznaczania sobie kolejnych celów, a atmosfera i ludzie, których tu poznałam, zawsze przekazują wiele pozytywnej energii. Cieszę się, poznałam MLM właśnie za sprawą Betterware. Dlaczego? "Bo Betterware to sukces, a sukces jest sexy".
- Sukces niesie ze sobą także wymierne korzyści materialne. Jakie marzenia już zrealizowałaś jako kobieta niezależna finansowo?
- Niedawno weszłam w posiadanie nowego autka, choć nie mam jeszcze prawa jazdy, ale wszystko w swoim czasie. Teraz planuję kupić mieszkanie.
- Zatem jesteś zadowolona z decyzji o powrocie do Polski i nawiązaniu współpracy z Betterware?
- Pamiętam, jak przed wyjazdem z Anglii opowiedziałam znajomym, czym będę się zajmować w kraju. W odpowiedzi usłyszałam: "Popełniasz błąd, wracając. W Polsce nie da się zarobić. Będziesz żałować!". Bardziej nie mogli się pomylić. Jestem dowodem na to, że w Polsce nie tylko da się, ale można zarobić dużo więcej niż na emigracji i to w pracy, która daje tyle radości.
Korzystając z okazji, chciałabym podziękować mojej siostrze i sponsorowi, Magdalenie Szewczuk, za to, że we mnie uwierzyła, za wsparcie i optymizm, które dają mi energię do zdobywania kolejnych celów.
Uwielbiam słowa Konfucjusza: "Tysiącmilowa podróż zaczyna się od małego kroku". Podróż to Betterware, wystarczy zrobić mały krok - zostać Przedstawicielem i wykorzystać możliwości, jakie daje firma. Powodzenia!
Przeczytaj również wcześniejsze wywiady z naszymi liderami:
Magdalena Szewczuk (grudzień 2009)
Agnieszka Sieczkowska-Klimek (styczeń 2010)
Elżbieta Gawron (luty 2010)
Beata Jańta (marzec 2010)
Urszula Nykiel (kwiecień 2010)
Krystyna Domisiewicz (czerwiec 2010)
Katarzyna Szewczuk (lipiec 2010)
Ryszard Rychlik (sierpień 2010)
Anastazja Dądela (wrzesień 2010)
Daria Hołubowicz (październik 2010)
Barbara Chmiel (listopad 2010)
Cecylia Malinowska (grudzień 2010)
Danuta Ciężka (styczeń 2011)
Agnieszka Sibik (luty 2011)
Grażyna Stuber (marzec 2011)
Izabela Florek (kwiecień 2011)
Agnieszka Czernachowska-Mruk (maj 2011)
Anna Nowakowska (czerwiec 2011)
Halina Twardykus (lipiec 2011)
Halina Kułakowska (sierpień 2011)
Krystyna Senecka (październik 2011)
Agnieszka Hołda (listopad 2011)
Klaudia Wojsyk (grudzień 2011)
Krystyna Szulc (styczeń 2012)
Dominika Kuciemba (luty 2012)
Maria Gałwa (marzec 2012)